Dobroczynność okazywana przez Boga Ameryce to temat, który tradycyjnie definiował charakter ideowy Święta Dziękczynienia i zawsze był mocno podkreślany w mowach prezydenckich. Przemówienie Obamy jest bez precedensu, choć jak zaznaczają obserwatorzy, było w nim jedno pośrednie odwołanie do Boga w cytowanej wypowiedzi Jerzego Waszyngtona: "Dziś chcę przywołać prezydenta Waszyngtona, który proklamował nasz narodowy dzień jako święto dziękczynienia oznaczające wdzięczność naszych serc za wiele znaków i łask jakich doświadczyliśmy ze strony Wszechmocnego Boga."
Obama nazwał Święto dziękczynienia "wyjątkową narodową tradycją, którą wszyscy podzielają" będąc wdzięcznymi za wspólne łaski.
Wszystkie przemówienia prezydenckie wprost nawiązywały do Boga i Opatrzności. Historyczna decyzja Obamy by zaniechać takiego odwołania nie dziwi komentatorów, którzy wskazują iż Obama także jako pierwszy w historii odwołał się podczas przemówienia inauguracyjnego do niewierzących. To także bez precedensu. Przy kilku innych okazjach Obama powiedział, że Ameryka nie jest "krajem chrześcijańskim".
Nawet Prezydent Bill Clinton w swym przemówieniu użył słów: "Od początków istnienia naszego narodu, dostrzegamy miłosierdzie Boskiej opatrzności i wyrażamy w słowach i gestach za nią wdzięczność".
Nie ma zgodności co do daty i miejsca pierwszych obchodów Dnia Dziękczynienia, niemniej pierwsze poświadczone obchody odbyły się 8 września 1565 w miejscu, które dziś nosi nazwę Saint Augustine na Florydzie. Pielgrzymi wylądowali na Skale Plymouth 11 grudnia 1620 roku. Po pierwszej ostrej zimie, do początku kolejnej jesieni zmarło 46 ze 102 osób zaokrętowanych na "Mayflower". Ponieważ żniwa 1621 roku były obfite, koloniści postanowili uczcić to świętem wraz z 91 Indianami z plemienia Wampanoagów, którzy pomogli im przetrwać pierwszy rok.
JaLu/Lifesitenews.com
Ważne lektury:
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »




