Ciemne zaułki, podejrzane typki, brudne strzykawki to już przeszłość wśród szwajcarskich narkomanów. Teraz legalnie będą mogli wstrzykiwać sobie heroinę.
Szwajcarzy zatwierdzili radykalną politykę zdrowotną, według której nałogowcy będą mogli otrzymywać narkotyk na receptę, pod stałą kontrolą lekarzy.
Referendum w sprawie legalizacji heroiny, było jednym z kilku przeprowadzonych w celu wyznaczenia linii politycznej względem nielegalnych leków. Wyniki pokazują, że 68 proc. społeczeństwa popiera takie rozwiązanie. W innym sondażu, 63 proc. wyborców odrzuciło pomysł legalizacji konopi indyjskich.
Plan, który teraz objął swoim zasięgiem całą Szwajcarię, rozpoczął się 14 lat temu w Zurichu. Obecnie obejmuje 23 centra w całej Szwajcarii, z których korzysta 1300 uzależnionych od heroiny narkomanów.
Według nowo wprowadzonych zasad, narkomani odwiedzają przychodnie lekarskie dwa razy dziennie, gdzie wstrzykują sobie małą dawkę heroiny pod kontrolą lekarza. W tym samym czasie mogą być leczeni z innych chorób, oferuje również psychiatryczne doradztwo.
Taka polityka Szwajcarii to ostatnia deska ratunku- przepisując lek osobom, u których już spowodował uzależnienie. Jednak zwolennicy takiego rozwiązania twierdzą, że ten plan ma szanse działać, a szwajcarscy wyborcy zgadzają się z tym – twierdzi dla BBC's Imogen Foulkes.
Szwajcaria będzie pierwszym krajem, w którym polityka rządowa włącza się w taki właśnie plan.
Jo Lang, poseł Partii Zielonych MP w Zurichu, powiedział, że jest zawiedziony, iż propozycja dotycząca legalizacji konopi indyjskich się nie powiodła. - Ludzie umierają przez alkohol i heroinę, ale nie przez konopie indyjskie – podkreślił Lang.
BM
Źródło: BBC News
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »
