W swojej ostatniej książce twierdzi, że przez grawitację wszechświat mógł powstać z niczego. - To, że coś powstało, że istnieje wszechświat, że my żyjemy, jest skutkiem spontanicznego procesu – uważa Hawking. - Nie ma potrzeby odwoływać się do Boga, by szukać przyczyn powstania wszechświata – dodaje fizyk.
W jednej z najgłośniejszych swoich książek "Krótka historia czasu" Hawking nie wykluczał boskiej interwencji w tworzeniu wszechświata. - Jeśli stworzymy spójną teorię, to będzie ostateczny triumf ludzkiego rozumu – do tego potrzebna jest znajomość rozumu Boga – pisał o poszukiwaniu wiedzy na temat początków wszechświata w swojej książce.
W swojej najnowszej pracy fizyk odrzucił teorię Izaaka Newtona, który wykluczał możliwość spontanicznego powstania wszechświata i wskazywał na pomoc Boga w jego stworzeniu.
W jednym z wywiadów dla telewizji brytyjskiej, Hawking przyznał, że nie wierzy w istnienie Boga. Dodał, że jego zdaniem powstanie wszechświata było po prostu wynikiem praw i mechanizmów fizycznych.

