Portugalski pisarz, który promocję najnowszej książki "Kain" rozpoczął od przekonywania, że jeśli ktoś chce stracić wiarę, powinien przeczytać Biblię, nie ma już żadnych wątpliwości, że dźwignią sprzedaży jego tekstów będą antychrześcijańskie hasła. Promując książkę w Hiszpanii przekonuje, że "Bóg jest zły", bo został stworzony "na obraz człowieka".

- Kiedy mówię, że Bogu nie można ufać, wydaje się, że mówię coś, czego nie powinno się mówić, ale ja to faktycznie udowadniam – twierdzi Saramago. Jego zdaniem, biblijna historia "jest napisana przez okrutnego i nieodpowiedzialnego Boga", czego przykładem jest (sic!) zniszczenie Sodomy.

Autor podkreśla, że krytyka jaką wywołały jego wypowiedzi w Portugalii i reakcja tamtejszych biskupów bardzo korzystnie wpłynęły na sprzedaż jego książki. Nie kryje nadziei, że wywoływanie kontrowersji w Hiszpanii odniesie ten sam efekt.

AJ/Catholicnewsagency.com

 

Zobacz także:

Krytykując Biblię, noblista się skompromitował. Biskupi mu odpowiadają

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »