- Trzeci sobór podjąłby uzasadnione kwestie, które nie zostały wypełnione podczas ostatniego soboru. Zabronione było mówić o celibacie, nie omówiliśmy rozwodów, choć dziesiątki milionów katolików żyją w tej sytuacji, i nie dyskutowaliśmy o kwestiach kobiet, takich jak antykoncepcja – powiedział szwajcarski teolog podczas spotkania Parlamentu Religii Świata w australijskim Melbourne.

Zdaniem Szwajcara, który tak samo jak obecny Papież, był jednym z uczestników ostatniego Soboru, kolejny sobór nie zostanie jednak w najbliższym czasie zwołany. Dlaczego? Küng nie ma wątpliwości. Obawia się go złowrogi Watykan, który próbuje obecnie przywrócić Kościołowi przedsoborowy charakter. Küng pociesza się jednak, że Stolica Apostolska doświadcza przy tym, jak twierdzi, silnego oporu, nie tylko wśród wiernych ale także biskupów.

- Już następca tego Papieża będzie musiał stawić czoła sytuacji, w której coraz więcej kościołów pustoszeje, parafie pozostają bez księży a wspólnoty się rozwiązują – uważa. Dodaje, że wszystkiemu winny jest system zarządzania w Kościele – autorytarny, który na dodatek czasami sięga po totalitarne metody by niepostępowe wizje i poglądy.

AJ/Kontakt/Theage.com.au

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »