Para handlarzy środkami wczesnoporonnymi i anabolikami zamieszczała ogłoszenia o swoich produktach w internecie. Ich treść w ogóle nie była zawoalowana – wprost pisali, o jakie farmaceutyki chodzi.

Jak ustalili śledczy, para handluje tabletkami od czerwca ubiegłego roku. Od tego czasu swoje produkty sprzedali nawet 700 osobom. Mogli zarobić nawet kilkaset tysięcy złotych. Jedną z ich klientek była 17-letnia dziewczyna, która po zażyciu tabletki omal nie zmarła.

Prokuratura Rejonowa w Lesznie wstępnie postawiła handlarzom 30 zarzutów dotyczących wprowadzenia do obrotu produktów leczniczych bez zezwolenia, pomocnictwa w przerwaniu ciąży oraz narażenia człowieka na utratę życia lub zdrowia.

eMBe/Wiadomosci.gazeta.pl