W działającej nielegalnie klinice podejrzani pobierali od Rumunek w wieku 18-30 lat komórki jajowe, za co płacili cenę 800-1000 lei (ok. 190-235 euro). Następnie sprzedawali je zainteresowanym zza granicy, zazwyczaj z Izraela, Włoch i Wielkiej Brytanii. Sztuczne zapłodnienie przeprowadzali w Rumunii – zdaniem rumuńskich mediów w ciągu 10 lat działania kliniki w ten sposób zapłodniono ok. 1,2 tysiąca kobiet.
W Rumunii kwestia in vitro regulowana jest od 2006 roku. By ją stosować, potrzebne jest rządowe pozwolenie. Ponadto komórki rozrodcze muszą pochodzić od pary zainteresowanej "zabiegiem". Handel gametami jest zabroniony.
sks/NJ.com
Ważne lektury:
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »




