Jak podaje w piątek niemiecki dziennik „Handelsblatt”, powołując się na kilkoro anonimowych przedstawicieli niemieckiego rządu, Berlin rozważa obecnie scenariusz nacjonalizacji spółek-córek Gazpromu i Rosnieftu.

Wywłaszczenia spółek-córek rosyjskich koncernów Gazprom i Rosnieft jest rozważane na wypadek, gdyby popadły one w poważne trudności, które zagrażałyby stabilności zaopatrzenia w energię, szczególnie we wschodnich landach.

Rzecznik rządu w Berlinie odmówił jednak komentarzy na temat takich „hipotetycznych sytuacji”.

Nie można wykluczyć groźby ‚technicznego bankructwa'” – cytuje „Handelsblatt” jednego ze swych informatorów.

- Gazprom Germania, niemiecka spółka-córka Gazpromu, kieruje działalnością rosyjskiego koncernu na rynku niemieckim i jest właścicielem dużych magazynów gazu, między innymi w Rheden w Dolnej Saksonii – czytamy na portalu dw.com.

Media już informowały o podejrzeniach ws. manipulacji na europejskim rynku gazu i wywindowania jego cen praz rewizjach, jakie zostały przeprowadzone przez inspektorów Komisji Europejskiej w biurach Gazpromu Germania oraz Wingasu.

Rosnieft Deutschland z kolei jest większościowym udziałowcem w trzech rafineriach: Schwedt (w Brandenburgii), Karlsruhe i Neustadt an der Donau (w Bawarii). Spółka posiada znaczne udziały w rynku szczególnie na wschodzie Niemiec.

Kolejnym przykładem jest rafineria PCK w Schwedt, w której Rosnieft posiada aż 54 procent udziałów. Zaopatruje ona w benzynę, olej napędowy, olej grzewczy i paliwo lotnicze prawie cały region Berlina i Brandenburgii, w tym także lotnisko BER.

 

mp/dw.com