Dowodem na taką zmianę ma być, według Bakurii, planowana jeszcze w tym miesiącu wizyta w Tbilisi irańskiego ministra spraw zagranicznych, a także zapowiadane spotkanie prezydenta Gruzji z prezydentem Iranu Mahmoud Ahmadinejadem. Oba państwa zamierzają też blisko współpracować w kwestiach energetycznych, a także znieść między swoimi krajami wszelkie obostrzenia wizowe.
Nad zbliżeniem z Gruzją zastanawia się również Syria, której władze przygotowują się do podpisania całego pakietu porozumień gospodarczych, które mają poprawić stosunki gruzińsko-syryjskie.
Oba te zjawiska, i to niezależnie od tego, czy wynikające z realnych planów Gruzji, czy tylko będące próbą wymuszenia na Stanach Zjednoczonych zmiany ich polityki, mogą mieć – zdaniem Bakuri – fundamentalne znaczenie dla przyszłości Bliskiego Wschodu i regionu kaukaskiego…, bowiem jego skutkiem może być powstanie „nowego i niebezpiecznego sojuszu” Gruzji z „dwoma największymi wrogami Stanów Zjednoczonych: Iranem i Syrią”.
BS/nationalinterest.org
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

