Pomnik tzw. Czterech Śpiących - mimo olbrzymich pieniędzy wydanych na jego remont - nie wróci na warszawską Pragę. - Nie ma woli wśród radnych, a to jest przede wszystkim ich kompetencja. Ja też nie mam sentymentu do tego pomnika. Robiłam - bo to było moim obowiązkiem - takie badania. Okazuje się, że w miarę, jak wiedza jest szersza, że to nie jest tylko Czterech Smutnych… Czterech Śpiących… - mówiła w rozmowie z Rmf fm prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Jak dodała „w obecnej sytuacji historycznej” powrót tego pomnika byłby utrudniony.
Pani prezydent była też dopytywana o termin oddania II linii metra. - Nie mówiłam, że to święta Bożego Narodzenia, mówiła, że święta, ale myślałam, uczciwie to muszę powiedzieć, że to będzie na Gwiazdkę. Antycypowałam pewne pozwolenia na użytkowanie, które były w przypadku I linii metra. Okazało się, że to jest dużo bardziej skomplikowana budowa, 840 tomów - ubolewała.
Co więc z kolejną obietnicą ws. terminu oddania do użytku? - Ja już raz powiedziałam datę i że tak powiem, nie okazało się to fortunne, w związku z tym nie będę mówiła żadnej daty. Myślę, że 70 lat czekaliśmy na tą II linię metra, poczekamy jeszcze te kilka tygodni - powiedziała Gronkiewicz-Waltz.
Sab/Rmf24.pl, wPolityce.pl
