Gronkiewicz-Waltz dodała jednak w "Rozmowie bardzo politycznej”, że jeżeli ponownie zostanie wybrana na prezydenta Warszawy, to przeprowadzi wśród mieszkańców stolicy sondaż, który rozstrzygnie sprawę budowy w centrum miasta pomnika upamiętniającego ofiary katastrofy z 10 kwietnia.

- Referendum jest dosyć trudno zorganizować, to są jednak spore koszty. Miasto zamówi natomiast badania, do których wybrana zostanie odpowiednio duża próba. Jeżeli mieszkańcy powiedzą "tak", to obiecuję, że wypełnię ich wolę - zapowiedziała ubiegająca się o reelekcję prezydent stolicy

Prezydent powiedziała też, że kandydat PiS wyborach na prezydenta Warszawy dosyć luźno podchodzi do różnych wytycznych konserwatora zabytków i zapewne chciałby "rozepchnąć" przepisy prawa tak, by postawić w pobliżu Pałacu Prezydenckiego pomnik upamiętniający ofiary katastrofy prezydenckiego Tu-154M.

- Nie boję się rywalizacji z Czesławem Bieleckim, ale traktuję ją poważnie. Joanna Kluzik-Rostkowska czy Paweł Poncyliusz byliby silniejszymi kandydatami do zwycięstwa. Oni są osobami znanymi, brały udział w kampanii prezydenckiej i przez kilka miesięcy byli ciągle w telewizji - dodała polityk PO.

Ł.A/Onet.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »