Posłanka Grodzka wyjaśniła, że zdecydowała się przyjąć propozycję kandydowania na wicemarszałka, gdyż chce kontynuować to, co robiła Wanda Nowicka. Chce też pokazać, że osoba transpłciowa jest w stanie podołać trudnym zadaniom. Grodzka podkreśliła, że problemy takich osób są marginalizowane, a w Polsce każdy powinien mieć równe szanse. Posłanka dodała, że nikt jej na razie nie proponował kandydowania do Parlamentu Europejskiego. Uważa jednak, że mogłaby się tego podjąć.

 

Zdaniem Wandy Nowickiej Grodzka jako wicemarszałek sejmu zmieniłaby oblicze polskiego sejmu. Zapewniła w radiowej Trójce, że poprze kandydaturę Grodzkiej na to stanowisko. - Każdy poseł ma prawo do reprezentowania parlamentu jeśli ma określone kwalifikacje, a Grodzka je ma - zaznaczyła Nowicka i dodała, że ten wybór będzie przełomowy dla polskiego sejmu i "w jakiś sposób złamałby hańbę głosowania nad projektami o związkach partnerskich".

 

AM/IAR/Wp.pl