24 marca, w czwartym dniu trwania wyborczego Synodu Biskupów Ukraińskiej Cerkwi Greckokatolickiej, dokonano wyboru nowego zwierzchnika tego Kościoła. Do czasu, kiedy jego kandydatura nie zostanie zatwierdzona przez Watykan, nazwisko nowego przywódcy duchowego ukraińskich grekokatolików pozostanie utajnione. W „konklawe“, które odbyło się w Brzuchowicach pod Lwowem, wzięło udział 40 biskupów z Ukrainy oraz z Europy Zachodniej, USA, Kanady, Brazylii, Argentyny i Australii. Zgodnie z prawem kanonicznym do wyłonienia zwycięzcy potrzeba uzyskania dwóch trzecich głosów. Jeżeli 12 kolejnych głosowań nie przyniesie rezultatu, wówczas od 13. głosowania do wyboru wystarczy zwykła większość głosów. Taka też sytuacja miała miejsce w Brzuchowicach. Głosowano przez trzy dni – po cztery razy dziennie – bez skutku. Dopiero czwartego dnia, już zwykłą większością, wybrano nowego zwierzchnika.
W najbliższych dniach czeka nas następująca procedura: najpierw nowo obrany hierarcha powinien wysłać list do papieża Benedykta XVI z prośbą o zatwierdzenie wyboru. Gdy otrzyma z Watykanu pozytywną odpowiedź, musi złożyć katolickie wyznanie wiary oraz przysięgę przed Synodem Biskupim, że będzie gorliwie pełnił swój urząd. Dopiero wtedy będzie mogła się odbyć uroczysta intronizacja, którą zaplanowano 27 marca o godz. 10.00 w soborze patriarszym pod wezwaniem Zmartwychwstania Chrystusa w Kijowie. W ceremonii mają uczestniczyć tysiące gości z Ukrainy i zagranicy.
Wyborczy Synod odbył się w związku z rezygnacją z urzędu dotychczasowego arcybiskupa wyższego Ukraińskiej Cerkwi Greckokatolickiej. 10 lutego br. 77-letni kardynał Lubomyr Huzar podał się do dymisji ze względu na zły stan zdrowia. Do czasu wyboru następcy Huzara jego obowiązki pełnił arcybiskup lwowski Ihor Wozniak. Jemu też komentatorzy dawali najwięcej szans na wybór.
Taras Suchorebryk
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

