Graś, zapewniając Rymanowskiego o prawdomówności premiera, miał na myśli zeznania Tuska w prokuraturze, które dotyczyły organizacji wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu w kwietniu 2010 roku.
Według ustaleń śledczych, o planowanym wyjeździe urzędnicy kancelarii premiera i MSZ wiedzieli już w styczniu. Ale szef rządu żarliwie zapewniał, że o wszystkim dowiedział się z mediów.
Bogdan Rymanowski w programie TVN24 „Jeden na jeden” dopytywał rzecznika rządu o tę sprawę. - Pan premier mówił w prokuraturze prawdę. To jest oczywiste i jest to temat poza dyskusją. Premier nigdy nie kłamie – zapewnił z rozbrajającą szczerością Graś.
I stał się pośmiewiskiem sieci. Internauci nie pozostawili najmniejszych wątpliwości w kwestii tego, co sądzą o prawdomówności ministra Grasia. Na portalach popularność bije fragment programu Rymanowskiego, na którym uwydatniono moment tuż po wypowiedzeniu kluczowych słów o nigdy-nie-kłamiącym Tusku. Wątpliwości internautów co do ich szczerości zrodziło charakterystyczne przełknięcie śliny przez Grasia.
Wideo zamieściła na swoim profilu na Facebooku także córka zmarłego pod Smoleńskiem prezydenta Lecha Kaczyńskiego, Marta. Niestety, filmu nie można znaleźć już na YouTubie "z powodu otrzymania roszczenia dotyczącego praw autorskich przez TVN S.A".
eMBe/Dziennik.pl/Facebook

