“Święta polegają na pomocy ludziom”- mówi Todd Morris z BrickHouse Security w Nowym Jorku. „Możemy zapobiec problemowi kradzieży i wandalizmu w tym okresie roku”- dodaje. Oferta nazywa się „Ratując Jezusa” i polega na dostarczaniu kościelnym organizacjom urządzeń elektronicznych, które namierzają skradzione przedmioty. Chodzi o popularny GPS. W takie urządzenia zaopatrzyło się już ponad 100 organizacji religijnych i kościołów. Urządzenie montowane na postaciach biblijnych, jest bardzo małe i można je ukryć nawet w figurce dzieciątka Jezus.
W przypadku kradzieży urządzenia, do właścicieli zostanie wysłany e-mail albo sms z informacją, gdzie znajduje się skradziona figurka. Morris przekonuje, że nowe urządzenie pomoże ocalić wiele szopek bożonarodzeniowych, które są ostatnio często rozkradane. „Może kiedyś takie programy nie będą potrzebne, ale na razie są niezbędne”- dodaje. Akcję popierają pastorowie protestanckich kościołów. Pastor Central Presbyterian Church powiedział, że z jego kościoła w zeszłym tygodniu znikła dosyć duża figurka Jezusa. „Nie wiem nawet jak ją wyniesiono niepostrzeżenie”- mówi w „The Christian Post”. Dzieciątko Jezus jest najpopularniejszym celem złodziei. Amerykańska firma ma już wiele zamówień z Kanady.
Ł.A/The Christian Post

