W ocenie Jarosława Gowina, to prokuratura ponosi największą odpowiedzialność za rozwój afery Amber gold. Były minister sprawiedliwości, a obecnie wicepremier składał zeznania przed sejmową komisją śledczą powołaną do wyjaśnienia sprawy Amber gold.
Zdaniem Jarosława Gowina, sam Prokurator Generalny Andrzej Seremet był człowiekiem głęboko uczciwym i kompetentnym, ale przy tym był sędzią i prokuratorzy go ignorowali. Były wicepremier i minister sprawiedliwości powiedział, że prokuratura popełniła wiele karygodnych błędów. Dodał, ze gdyby działała prawidłowo, skala afery Ambergold byłaby znacznie mniejsza. "Gdyby mnie pytano o odpowiedzialność instytucji powiedziałbym, że Prokuratura ponosi największą część odpowiedzialności" - dodał Jarosław Gowin.
Były minister sprawiedliwości powiedział, że nie sprawdził się model rozdzielenia funkcji prokuratora od ministra sprawiedliwości . "Ta afera wskazała w sposób dobitny i dotkliwy dla setek tysięcy Polaków, że jest konieczność jak najszybszej budowy innego modelu prokuratury" - powiedział Jarosław Gowin. Dodał, ze jego zdaniem nie ma podstaw aby jakiemukolwiek politykowi stawiać zarzut działań w złej wierze w tej sprawie.
Podczas przesłuchania przed komisją Jarosław Gowin powiedział, że polityczną odpowiedzialność za aferę Ambergold ponosi koalicja Platforma Obywatelska i PSL, a on sam także poczuwa się do współodpowiedzialności. Powiedział także, że - w sensie politycznym - również były premier Donald Tusk ponosi odpowiedzialność za działania swojego rządu.
emde/IAR
