Atmosfera była napięta, ale po ostatnim "grillowaniu" Gowina, niewielu spodziewało się, że przetrwa on kolejne. Jeszcze rano w wypowiedzi dla TVN24, inny poseł z gowinowskiego skrzydła przekonywał, że premier może pozostawić ministra na dotychczasowym stanowisku, ale w rzeczywistości niewielu wierzyło, że je zachowa.
 
Tusk odwołując ministra stwierdził, że "nie ma zamiaru tłumaczyć się każdym razem za ministra, który zbyt upolitycznia kwestie, którymi się zajmuje." Uznał on, że Gowin zbyt koncentrował się na politycznych aspektach swojej działalności.
 
Prawda jest taka, że poseł Gowin stawał się coraz bardziej kłopotliwy dla lewicującej coraz bardziej światopoglądowo Platformy. Czy poseł Biernacki, o zbliżonych do krakowskiego posła poglądach, dotychczasowy szef komisji ds. służb specjalnych zagwarantuje spokój premierowi?
 
Maciej Chamier Cieminski/tvn24.pl