- Stanowisko, które przedstawiłem przed głosowaniem ws. związków partnerskich, było zbieżne ze stanowiskiem Sądu Najwyższego. Wprowadzenie do polskiego prawa nowej instytucji opartej na tej samej strukturze, co małżeństwo jest sprzeczne z konstytucją - przekonywał w rozmowie z RMF FM Gowin.
Minister sprawiedliwości dodał jednak, że w sprawie związków partnerskich wiele osób popełniło drobne błędy, niewynikające ze złej woli. - Wśród tych osób jestem też ja. Premier przyjął moje wyjaśnienia i sprawa jest zamknięta - uciął. Zdementował też pogłoski o możliwym rozłamie w PO i odejściu konserwatywnych posłów. - Jeżeli będziemy ze sobą rzetelniej rozmawiać, to na pewno będziemy szli tą samą drogą - podsumował.
Gowin wyjaśnił także, dlaczego PO zdecydowała o głosowaniu przeciw odwołaniu Wandy Nowickiej. - Inicjatywa wymiany marszałek Wandy Nowickiej na poseł Grodzką to cyniczna zagrywka polityczna Palikota - powiedział. Dodał też, że klub PO wprowadził w tym głosowaniu dyscyplinę partyjną, której nie zamierza łamać. - To nie jest sprawa sumienia, a ja nigdy nie łamię dyscypliny tam, gdzie nie chodzi o sprawy fundamentalnie ważne - podkreślił Gowin.
eMBe/Gazeta.pl/RMF FM
