Jarosław Gowin stwierdził, że ma nadzieję na utworzenie się większości konstytucyjnej w nowym sejmie, którego inauguracja nastąpiła kilka dni temu.
 
"Naturalnym partnerem jest Paweł Kukiz, ale musimy szukać kolejnych partnerów do tego, żeby wreszcie podjąć dzieło naprawy polskiego państwa też od strony ustrojowej" – mówił w rozmowie z dziennikarką TVN24 Jarosław Gowin.
 
Na początku programu przyszły minister edukacji i szkolnictwa wyższego przyznał, że na przyszłe kilka tygodni zniknie z przestrzeni publicznej, aby przygotować się do pełnienia nowej funkcji.
 
"Żegnam państwa serdecznie na te kilka tygodni, spotkamy się wtedy, gdy będę mógł przedstawić gotowy program działań mojego resortu. Będę wtedy do dyspozycji pani redaktor" – mówił Gowin w rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zaleską.
 
W dalszej części programu polityk mówił m.in. o pozycji Andrzeja Dudy w kontekście wygrania przez Prawo i Sprawiedliwość wyborów, komentując, że prezydent nie będzie "notariuszem, który będzie podpisywał wszystkie ustawy PiS".
 
"Już dzisiaj prezydent mówił o tym, że nawet z premier Szydło może być i zapewne będzie w sporze, ale w sporze o to, jak najskuteczniej reformować polskie państwo" – mówił polityk.
 
Jak dodał "Jarosław Kaczyński nigdy nie był prezydentem, Andrzej Duda jest prezydentem i jest też politycznym uczniem prezesa PiS". 

Gowin podkreślił też, że zdaje sobie sprawę, że polski system wymaga pewnych poprawek i ma nadzieję, że "w tej kadencji wyłoni się jednak większość konstytucyjna", która pozwoli na wprowadzenie niezbędnych zmian:

"Naturalnym partnerem jest Paweł Kukiz, ale musimy szukać kolejnych partnerów do tego, żeby wreszcie podjąć dzieło naprawy polskiego państwa też od strony ustrojowej, aby było jasne w czyich rękach jest ster władzy wykonawczej" - podkreślał polityk.

emde/telewizjarepublika.pl