Nie neguję istnienia mowy nienawiści, ani jej negatywnych skutków, ale powinniśmy zwalczać ją przez zmianę kultury politycznej, a nie poprzez przepisy, przy stosowaniu których można od razu wylać dziecko z kąpielą i ograniczyć wolność słowa – powiedział minister Gowin.

 

Bardzo dobrze, że minister sprawiedliwości zabrał głos w tej sprawie. Pomysł ministra Boniego przypomina bowiem czasy PZPR i jej walki z wszelką opozycją. Minister Gowin mądrze daje do zrozumienia, że walka z wszelką formą nienawiści musi rozpocząć się od zmiany samej kultury politycznej, a nie poprzez tworzenie komisji. Miejmy nadzieję, że pomysł Boniego zostanie odrzucony!

 

sm/TVP Info