"Chcą mnie zastraszyć, a moich zwolenników zniechęcić do głosowania na mnie" - taką opinię dziś rano wyraził Jarosław Gowin w odpowiedzi na sugestinie niektórych kolegów, że złożą wniosek o usunięcie go ze struktur PO Równocześnie dodał, że nie zamierza poddawać się i będzie do końca walczył o pozycję lidera partii.

Do 19 sierpnia będa trwać jeszcze wybory korespondencyjne - dziś zakończyła się możliwość głosowania przez internet.

ToR/dziennik.pl