Od lipca 2013 roku Unia Europejska i Stany Zjednoczone negocjują w sprawie ustanowienia Transatlantyckiego Partnerstwa w Handlu i Inwestycjach. Może to mieć ogromne znaczenie dla przyszłego losu światowej gospodarki.

Według danych Komisji Europejskiej już dzisiaj w stosunkach między USA a UE chodzi o gigantyczne sumy. Chodzi tu zarówno o handel, jak i o wymianę usług oraz przepływy kapitałowe. Oba ekonomiczne olbrzymy chcą znieść bariery i ograniczenia we wzajemnych stosunkach gospodarczych.

Według wstępnych szacunków skorzystają na tym wszyscy: UE może zyskać 120 mld euro, USA – 90 mld, reszta świata – około 100.

Mówi się także o możliwości utworzenia tysięcy nowych miejsc pracy.

Wstępnie mówi się o zakończeniu wstępnych negocjacji do końca 2014 roku.

pac/forsal.pl