Chodzi o serwis reklamowy Google AdWords, który sprzedaje linki reklamowe wyświetlane jako rekalmy kontekstowe. Firma obawia się konsekwencji prawnych w krajach, gdzie aborcja jest zakazana.
Działacz proaborcyjny Lori Adelman rozmawiał z pracownikiem firmy Google, który potwierdził odmowę reklamowania aborcji. - We wrześniu ubiegłego roku sprawdziliśmy naszą politykę reklamową pod kątem jej zgodności z prawem poszczególnych krajów – powiedział pracownik Google'a.
- Zdecydowaliśmy się na blokowanie reklamy aborcji w takich krajach jak Niemcy, Polska, Hongkong, Tajwan, Singapur, Malezja, Filipiny, Indonezja, Argentyna, Brazylia, Meksyk, Peru, Francja, Włochy i Hiszpania – dodał.
Ponadto pracownik Google'a zanaczył, że firma nadal będzie zamieszczać reklamy aborcji w krajach, w których prawo na to pozwala. Będzie również dodawać reklamy różnych grup wyznaniowych chcących pokazać czym naprawdę jest aborcja.
MM/Lifesitenews.com
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »
