Choć znany pięściarz podkreślił, że boks jest dla niego całym życiem, a bez niego wszystko traci sens, podkreślił, co tak naprawdę jest dla niego ostatecznie najważniejsze.

- To rodzina, ludzie na których możesz polegać. Mam rodzinę - żonę i dzieci, które mnie kochają i jestem dlatego szczęśliwym człowiekiem - dodał pokonany niedawno przez Przemysława Saletę pięściarz. Bokser dodał z rozbrajającą szczerością, że nie wie, czy na to zasługuje.

Gościem programu Tomasza Lisa była również żona sportowca - Mariola. Żona sportowca podkreśliła, że Gołota jest oddanym mężem  i ojcem na którego pomoc zawsze może liczyć. Mariola Babicz - Gołota podkreśliła, że na codzień bokser wstaje codziennie bardzo wcześnie rano i robi śniadanie dla syna. Żona pięściarza (z wykształcenia prawnik - przyp. AM) wspominała również, że w przeszłościa Andrzej Gołota - gdy ona spędzała czas w kancelarii adwokackiej - zajmował się małymi dziećmi. Obowiązki takie jak karmienie czy przewijanie nie są mu obce. - Jest bardzo pomocny - skwitowała pani Gołota.

Andrzej i Mariola są małżeństwem od 23 lat. Mają dwoje dzieci: córkę Aleksandrę (ur. 1991) i syna Andrzeja (ur. 1997).

AM