- Ukrywacie to, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami – krzyczał nagi mężczyzna, który wbiegł do ewangelickiego kościoła św. Mateusza w Berlinie, służącego jako ekumeniczne centrum duszpasterstwa ludzi sztuki. Działo się to w trakcie nabożeństwa dla artystów z okazji Środy Popielcowej, w której uczestniczył m.in. katolicki kard. Georg Sterzinsky.
Zdarzenie miało miejsce, gdy katolicki hierarcha wygłaszał kazanie do kilkuset osób. Krzyki ekshibicjonisty, który zdążył dobiec do ołtarza, zagłuszył śpiew uczestników nabożeństwa. Jeden z celebransów wyprowadził mężczyznę ze świątyni. Zanim przyjechała policja, dewiant zdążył uciec.
Nie jest wykluczone, że incydent ma coś wspólnego z seksualnym skandalem związanym z molestowaniem seksualnym uczniów przez jezuitów, które w latach 70-tych i 80-tych XX wieku miało miejsce w szkole katolickiej, znajdującej się niedaleko kościoła pw. św. Mateusza. Niemieccy ateiści starają się wykorzystać sytuację do frontalnego ataku na chrześcijaństwo.
sks/Kath.net
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

