- Przed nami rozpatrzenie przez Komisje kilku projektów ustawy, wskazanie właściwego kierunku poprzez wybór najlepszej wersji i głosowanie nad ustawami w Sejmie – wylicza etapy pracy nad ustawą poseł Piecha.
- Spodziewam się sprawozdania, które będzie zawierało dopuszczenie procedury in vitro w Polsce. Sądząc po składzie Komisji będzie ona preferowała rozwiązanie posła Gowina, a jeszcze bardziej posłanki Kidawy-Błońskiej – przewiduje Piecha.
Zdaniem posła PiS, część projektów, w tym jego autorstwa, komisja będzie chciała odrzucić od razu, ale i tak dopiero pod koniec kwietnia istnieje możliwość, że Sejm będzie rozstrzygać, którą ustawę wybrać. - Jest czas żeby ustawę bioetyczną przyjąć jeszcze przed wyborami parlamentarnymi, bo problem bulwersuje Polaków, więc Sejm powinien do tego dążyć – tłumaczy Piecha.
Poseł obawia się, że przyjęta zostanie ustawa liberalna. Dodał, że najwięcej emocji wzbudza sprawa adopcji embrionów zamrożonych, a nauka Kościoła i duża część filozofów ma do tej adopcji duże zastrzeżenia.
- Jeden z uczonych francuskich nazwał zarodki zamrożone 'puszką koncentracyjną', gdyż zarodki umieszczone są w puszcze o charakterze koncentracyjnym. Może to źle brzmi, ale te embriony skazane są na niebyt. I na tę rzeczywistość zamyka się oczy, tak jak kiedyś zamykano oczy na istnienie obozów koncentracyjnych, o których mówiono, że nie istnieją. Otóż istnieją i trzeba o nich mówić, tak jak trzeba mówić o wszystkich problemach etycznych, związanych z zapłodnienie in vitro – stwierdza Piecha.
- Nie jestem pesymistą, ale zdaję sobie sprawę z podziałów i ogromnej ignorancji etycznej oraz relatywizmu, który jest bardzo mocny w obliczu rozpatrywania spraw poważnych, zasadniczych w formie tabloidalnej. Dominacja tabloidów, upraszczania i ośmieszania wszystkiego, bardzo obniża poziom debaty publicznej, jest powierzchownym biciem piany, a nie próbą rzetelnego pokazania problemu czytelnikom – konstatuje poseł PiS.
eMBe/Ekai.pl/Wiara.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

