Fronda.pl: Czy spodziewa się Pan dyscypliny klubowej w sprawie ustaw dotyczących in vitro?

Decyzji o dyscyplinie nie będzie. Jestem przekonany, że ogromna większość naszych parlamentarzystów opowie się za ustawą przygotowaną przez posła Bolesława Piechę. Ona zabrania stosowania procedury in vitro ze względu na ochronę ludzkiego życia. Również ja będę głosował za tym rozwiązaniem.

Co jeśli ta ustawa przepadnie?

Jeśli w dalszych pracach ustawa Piechy przepadnie, ja - jak zapewne większość posłów PiS - poprę rozwiązanie w sposób najlepszy chroniące życie ludzkie. Będziemy głosowali za projektem Jarosława Gowina. Na pewno nie zgodzimy się na ustawę lewicy czy tę przygotowaną przez Małgorzatę Kidawę-Błońską z PO.

Czy możliwe jest w ogóle przegłosowanie jakichś rozstrzygnięć jeszcze w tej kadencji Sejmu?

Trudno to przewidzieć. Obecnie mamy paradoksalną sytuację. Za uregulowaniem kwestii sztucznego zapłodnienia optują de facto dwa środowiska. Jednym z nich jest Kościół, który chce jak najszybciej skończyć z "wolną amerykanką" obecną w tej chwili. Teraz w kwestii in vitro można robić, co się komu żywnie podoba, ponieważ nie ma żadnych uregulowań w tym zakresie. To jest absolutnie nie do przyjęcia. Dlatego Kościół opowiada się za uregulowaniem tej kwestii. Z drugiej strony przyjęcia rozwiązań prawnych oczekują kliniki zajmujące się procedurą in vitro. One liczą na wprowadzenie refundacji sztucznego zapłodnienia. To bowiem zwiększyłoby ogromnie ich dochody. Ja odnoszę wrażenie, że kwestia in vitro została poruszona przez Platformę Obywatelską nie dlatego, że chce ona tę sprawę załatwić raz na zawsze, ale by doprowadzić do konfliktu ideologicznego, albo by odwrócić uwagę od innych rzeczy.

Miałby to być temat zastępczy?

Jestem ostatnią osobą, która uważałaby to za temat zastępczy. Ochrona życia to temat bardzo ważki i ważny. Nie wierzę jednak w szczerość intencji osób, które wywołały ten temat obecnie. Momentów, w których można było zająć się sprawą sztucznego zapłodnienia, było bardzo dużo, projekty dotyczące in vitro leżą w lasce marszałkowskiej od kilkudziesięciu miesięcy. To nie przypadek, że PO wyciąga tę kwestie w dogodnych dla siebie momentach.

Jak Pan odbiera wystąpienie duchownych, którzy przypomnieli, że posłowie, którzy są katolikami, głosując za in vitro ściągają na siebie ekskomunikę?

To zupełnie zrozumiałe, że księża Arcybiskupi zabierają głos w tej sprawie. Ochrona życia jest kwestią etyczną. Kościół – nie tylko katolicki zresztą – ma prawo do tego, by artykułować swój pogląd w tej kwestii. Jeśli ktoś mówi, że jest to przykład złamania konkordatu, bo i takie głosy słyszałem, to daje przykład swojego infantylizmu. To oznacza, że ktoś nie wie, czym jest konkordat, jaka jest rola Kościoła w państwie, a jaka jest rola organów władzy.

Lewica przypuściła atak na hierarchów, którzy zabrali głos w tej sprawie.

Próba wciągania Kościoła w lobbystyczne gierki jest próbą niedopuszczalną. To kolejny przykład, że jedyną ofertą lewicy dla Polaków jest prymitywny antyklerykalizm. Dziwię się, że politycy z ogromnym doświadczeniem tak prymitywnych metod się dziś imają. Myślę, że to ich sprowadzi na margines życia politycznego. Pani Katarzyna Piekarska, która powiedziała, że arcybiskup Hoser jest niezarejestrowanym lobbystą, sama jest niezarejestrowaną lobbystką klinik czerpiących krociowe zyski z nieszczęścia ludzi, jakim jest bezpłodność. One oferują im drogę na skróty, za potworne pieniądze. Politycy lewicy zachowują się obłudnie, ponieważ doskonale zdają sobie sprawę, że polskiego systemu ochrony zdrowia nie stać na refundowanie sztucznego zapłodnienia. W wielu szpitalach już od października nie ma przecież kontraktów na leczenie chorych, którzy umierają na raka, nie ma pieniędzy na zabiegi planowe, które są przekładane na rok 2011. Z powodu braku środków nie można leczyć wielu chorób, a lewica tymczasem chce dawać gigantyczne pieniądze klinikom, które żerują na ludzkim nieszczęściu. One umieją tylko iść na skróty, nie leczą natomiast niepłodności. Tym zajmują się np. naprotechnolodzy, ale jest to długotrwała i niedochodowa terapia.

Rozmawiał Stanisław Żaryn.

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »