Zbigniew Girzyński, PiS: Trudno powiedzieć, czy uroczystości rocznicowe związane z katastrofą smoleńską będą stanowiły jakiś zwrot w nastrojach społecznych w Polsce. Sądzę, że na te nastroje przede wszystkim mają wpływ dwa czynniki. Po pierwsze, czynnik o charakterze ekonomicznym. Działania rządu doprowadziły do załamania się gospodarki i dużego kryzysu. Drugim czynnikiem są sprawy wizerunkowe. Aktywność rządu w polityce międzynarodowej, która – szczególnie przy okazji „Smoleńska” - okazała się zupełną porażką. Ona kompromituje rząd. Myślę, że te dwa czynniki w większym stopniu, a nie rocznica jako taka, będą miały wpływ na nastroje Polaków.

Nie przypuszczam, by Prawo i Sprawiedliwość 10 kwietnia 2011 roku rozpoczęło jakąś szczególną kampanię, o której pisała wczoraj jedna z gazet powołując się na „anonimowego posła PiS”. Media nieprzychylne PiS-owi są w stanie stworzyć setki anonimowych polityków naszej partii, którzy różne rzeczy nie związane z rzeczywistością im potwierdzą.

Liczę na to, że sprawa katastrofy smoleńskiej jest ważna dla wszystkich Polaków. Przecież zginął w niej polski prezydent oraz wielu wybitnych przedstawicieli polskiego społeczeństwa. Nie wyobrażam sobie nikogo, dla kogo ta kwestia nie byłaby ważna i komu nie zależałoby na jej wyjaśnieniu. Widząc działania rządu i urzędników rządowych w tym zakresie mogę mieć jedynie wątpliwość, czy im zależy na wyjaśnieniu tej sprawy. Co do społeczeństwa takich wątpliwości nie mam.

Not. żar

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »