Cezary Gmyz dotarł do nagrań rozmów Jana Kulczyka z Piotrem Wawrzynowiczem, Radosławem Sikorskim i Krzysztofem Kwiatkowskim. Swoje materiały ma przedstawić dziś wieczorem w TV Republika. Tymczasem Roman Giertych stwierdził, że akcja dziennikarza to... kampania wyborcza PiS.

Po tym jak Anita Gargas i Cezary Gmyz zapowiedzieli, że w dzisiejszym odcinku "Zadania Specjalnego" ujawnią kolejne nagrania z podsłuchów, Roman Giertych oskarżył dziennikarza o włączenie się w kampanię wyborczą Prawa i Sprawiedliwości.

Do zapowiedzi dziennikarzy odniósł się na swoim Facebooku Roman Giertych. 

Cezary Gmyz szybko odpowiedział na zarzuty byłego posła, a obecnie kandydata na senatora:

Przypomnijmy, że Roman Giertych w nadchodzących wyborach startuje do senatu jako kandydat niezależny. Tak jakby. Dziwnym trafem ze startu w okręgu, z którego kandyduje Giertych zrezygnował kandydat PO, a sam Giertych dostał oficjalne poparcie m.in. od Bogdana Borusewicza.

emde/Twitter/Facebook