- Przełomu nie było, nie zauważyłem też światełka w tunelu jak niektórzy. Jeżeli zauważyłem światełko, to raczej pociągu pancernego, który zbliża się z naprzeciwka. Niczego nie ustaliliśmy — mówił Grzegorz Schetyna po spotkaniu liderów partii opozycyjnych z Jarosławem Kaczyńskim.

Zdaniem lidera Platformy Obywatelskiej, nie ma nadziei na rozwiązanie sporu o Trybunał Konstytucyjny, jednak PO ma zaproponować swój "kompromis"

- W związku z tym, że potrzebny jest gest i pomysł przyszłościowy, który pokaże możliwość rozwiązania tego konfliktu, my jutro złożymy projekt pisma do Trybunału Konstytucyjnego, w którym będziemy chcieli pokazać i zwrócimy się o uchylenie przepisu w ustawie o TK, który pozwala prezydentowi przez nieprzyjmowanie ślubowania od wybranych sędziów na paraliż tej instytucji - powiedział Schetyna.

- Nie widzę szansy na kompromis przy takim spojrzeniu, jakie zaprezentował Jarosław Kaczyński - podkreślił.

tg/wpolityce.pl