Dary delikatności, szczególnej wrażliwości i czułości, w które bogata jest dusza kobieca, to nie tylko autentyczna siła, która daje życie rodzinom, promieniuje atmosferą spokoju i harmonii – mówił Papież. – To rzeczywistość, bez której ludzkie powołanie byłoby nie do zrealizowania. To bardzo ważne. Bez tych postaw, bez tych darów kobiety ludzkiego powołania nie można zrealizować. O ile w świecie pracy i sferze publicznej ważny jest bardziej wyrazisty wkład geniuszu kobiecego, to pozostaje on wprost niezbędny w rodzinie. Dla nas chrześcijan nie jest ona po prostu miejscem prywatnym, ale «Kościołem domowym», którego zdrowie i pomyślność są warunkiem zdrowia i pomyślności Kościoła i samego społeczeństwa. Pomyślmy o Matce Bożej. Maryja w Kościele stwarza coś, czego nie mogą stworzyć księża, biskupi czy papieże. Czyż to nie Ona reprezentuje właśnie geniusz kobiecy? I pomyślmy o Maryi w rodzinach, ile dobrego tam robi. Obecność kobiety w środowisku domowym okazuje się zatem niezwykle konieczna dla przekazywania przyszłym pokoleniom solidnych zasad moralnych, a nawet samej wiary”.

Trzeba tu jednak zapytać, jak można pogodzić konieczne wzrastanie skutecznej obecności kobiet w życiu publicznym, świecie pracy i miejscach podejmowania decyzji z jednoczesnym utrzymaniem ich szczególnej roli w rodzinie.

„I tu jest miejsce na rozeznanie, która oprócz refleksji nad rzeczywistością kobiety w społeczeństwie wymaga stałej, wytrwałej modlitwy – zaznaczył Ojciec Święty. – To w dialogu z Bogiem, oświeconym Jego Słowem, nasyconym łaską Sakramentów chrześcijańska kobieta stara się wciąż na nowo odpowiadać na Boże powołanie w swojej konkretnej sytuacji. Modlitwę tę zawsze wspiera macierzyńska obecność Maryi”

TPT/Radiovaticana.va