Jak poinformował dowódca naczelny sił lądowych USA w Europie gen. Frederick Hodges, już na początku 2017 roku ok. 4 tys. amerykańskich żołnierzy z pojazdami i sprzętem ma przybyć m.in. do Bremerhaven, skąd udadzą się dalej do Polski.

Hodges wyjasnił, że już w styczniu północne Niemcy będą pełnić rolę „logistycznej obrotnicy” przerzutu wojsk amerykańskich do Europy Środkowej i Wschodniej.

Żołnierze wzmocnią siły USA na wschodniej flance w ramach natowskiej operacji „Atlantic Resolve” 

"Celem jest zabezpieczenie pokoju w Europie i demonstracja siły wobec Rosji"– tłumaczył gen. Hodges w Szkole Logistyki niemieckiej Bundeswehry w Dolnej Saksonii. Według informacji niemieckiej agencji dpa, placówka jest jednym z centralnych węzłów logistycznych całej operacji przerzutu wojsk.

Wszystko dzieje się według ustaleń z lipcowego szczytu NATO w Warszawie. Sojusz Północnoatlantycki wyśle do Polski i państw bałtyckich cztery wielonarodowe batalionowe grupy bojowe. Większość żołnierzy batalionu, który przyjedzie do Polski,będzie pochodzić z USA.  Stany Zjednoczone zapowiedziały również, że w ramach współpracy dwustronnej wyślą do Europy Środkowo-Wschodniej brygadę pancerną i pododdział śmigłowców. Brygada przez większość czasu ma stacjonować w Polsce, ale będzie również ćwiczyć w innych państwach wschodniej flanki NATO.

JJ/PAP, TVP Info, Fronda.pl