Policja tłumaczy, że chce zatrudnić osoby z różnych społeczności w Londynie, zwłaszcza tych "niedostatecznie reprezentowanych". Wnioski o pracę są szczególnie mile widziane od lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transseksualnych czarnej społeczności i mniejszości etnicznych.

Pomysł nie podoba się konserwatywnemu posłowi z Shipley, w hrabstwie West Yorks, Philipowi Daviesowi. - Nie wiem, czy rodzina królewska będzie czuła się dużo bezpieczniej wiedząc, że chronią ją transseksualiści. To jest absolutnie niedorzeczne i przyniesie więcej szkody niż pożytku - skomentował. - Zastanawiam ile pieniędzy stołeczna policja przeznaczy na te bzudry na rzecz równości i różnorodności - dodał.

Scotland Yard to nazwa komendy głównej policji metropolitalnej w Londynie, położonej przy Victoria Street w dzielnicy Westminister.

MT/Express.co.uk

 

 

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »