W Nowym Jorku odbył się niedawno "Folsom Street Festival" - homoseksualna impreza w której wzięło udział setki nagich i półnagich aktywistów homoseksualnych.
Choć policja ochraniała pochód, nie ingerowała w działania podejmowane przez uczestników pochodu. A obejmowały one między innymi publiczne biczowanie odbytu i genitaliów nagiego mężczyzny, aplikowanie za pomocą pilota elektowstrząsów mężczyźnie, który umieścił sobie elektrody na penisie itp.
Choć prawo stanowe zakazuje w Nowym Jorku publicznego obnażania się, a tym bardziej uprawiania publicznego seksu, prawo nie jest egzekwowane w stosunku do homoseksualistów. Peter LaBarbera, prezes Americans for Truth About Homosexuality komentuje ten fakt: - To tragiczne, że policja Nowego Jorku przymyka oko na pogwałcenie prawa w czasie gejowskich festiwali.
publiczne biczowanie odbytu i genitaliów'/>
Michael Bloomberg, burmistrz Nowego Jorku nie ukrywa, że jest wielkim zwolennikiem ruchu gejowskiego.
Warto jednocześnie przypomnieć, że co roku w okresie Świąt Bożego Narodzenia w USA toczą się (najczęściej zakończone porażką) boje o prawo do publicznego wykonywania kolęd. Śpiewanie pieśni o nowonarodzonym Jezusie jest uznawane za naruszające wrażliwość osób o odmiennym światopoglądzie, a zatem zakazane. Akceptowane jest za to uprawianie sado-masochistycznego i homoseksualnego seksu na ulicach.
BB/americansfortruth.com
Czytaj także:
Terlikowski: nie ma wielkich różnic między relacją homoseksualną a zoofilską
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »
