Z informacji, jakie przekazują wdowy po generałach, wynika, że na wielu czapkach brakuje orzełka, a mundury są pozbawione pagonów oraz guzików.

Rodziny zastanawiają się, czy zniszczenia są wynikiem tragedii czy też zostały specjalnie spowodowane. Wdowy tłumaczą, że dziury po guzikach w mundurach świadczą o tym, że emblematy zostały oderwane ręcznie, inaczej pozostałyby po nich pozostałości jak np. stalowe końcówki.

Rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej, płk Jerzy Arytmiak, zapewnia, że wszystkie wątki i niejasności dotyczące tupolewa będą dokładnie zbadane i wyjaśniane, w tym także zagadkowe zniknięcia części umundurowania polskich oficerów.

A.S./Wp.pl

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »