O formalne wydzielenie części parku zwrócił się do władz Gdańska w lipcu 2008 roku metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź. Obecnie działka ta należy do gminy.

Dziewięć miesięcy temu gmina złożyła w Wydziale Ksiąg Wieczystych Sądu Rejonowego w Gdańsku nowy podział geodezyjny spornego fragmentu parku.

Pełnomocnik kurii Janusz Masiak wyjaśnił, że strona kościelna nie występowała do tej pory do sądu o wpisanie do ksiąg wieczystych prawa własności części parku, ponieważ nie była od razu poinformowana, że gmina wykonała już podział geodezyjny. - Z naszej strony zrobiliśmy już wszystko co trzeba. Teraz ruch należy do kurii - powiedziała Halina Płonka, zastępca dyrektora Wydziału Skarbu Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

- Gdy się o tym dowiedzieliśmy, jakiś czas zajęło nam z kolei kompletowanie niezbędnej dokumentacji, aby nasz wniosek w sądzie był skuteczny. Od samego początku intencją kurii było jednak rozwiązanie tej sprawy bez udziału sądu (...) ale się to, niestety, nie udało. Miasto oczekuje najpierw wpisania archidiecezji jako właściciela i dopiero potem podejmie rozmowy na temat zamiany - mówi Janusz Masiak.

Gotowość miasta do rozmów z kurią o ewentualnej zamianie parkowej działki potwierdził rzecznik prezydenta Gdańska Antoni Pawlak. Metropolita Głódź deklarował publicznie, że w przypadku odzyskania parkowej działki, nie zamierza jej w żaden sposób odgradzać dla spacerowiczów.

Działka przekazana Kościołowi w latach 90-tych sąsiaduje z kościelnym kompleksem w Oliwie (znajduje się tu m.in. Katedra Oliwska, siedziba arcybiskupa i seminarium duchowne). Jednak do dziś nowy właściciel nie został wpisany do księgi wieczystej, a figuruje w niej gmina. Grunt ten stanowi 1/7 parku.

Ustalenie przez sąd właściciela działki może trwać do kilku miesięcy.

Historia najbardziej znanego parku w Gdańsku sięga drugiej połowy XVIII wieku. Wtedy Oliwa, założona przez cystersów w XII wieku, była odrębną jednostką administracyjną. Urządzanie parku w do dziś znanym kształcie zapoczątkował opat oliwski, Jacek Rybiński. W XIX wieku park stał się własnością państwa pruskiego.

 

MaRo/Dziennikbaltycki.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »