Z inicjatywą uhonorowania legendy "Solidarności" wyszedł społeczny komitet. Chciał, by imieniem Anny Walentynowicz nazwać jeden z najważniejszych szlaków komunikacyjnych Gdańska. Jednak radni opowiedzieli się przeciwko wnioskowi.

Jak informują przedstawiciele komitetu, po uprawomocnieniu się przepisów o inicjatywie obywatelskiej, propozycja trafi pod obrady Rady Miasta. To ona podejmie ostateczną decyzję w sprawie wniosku o zmianę nazwy alei Zwycięstwa.

Uzasadniając propozycję przemianowania al. Zwycięstwa na al. Anny Walentynowicz Joanna Radecka z Trójmiejskiego Społecznego Komitetu na Rzecz Uczczenia Pamięci Anny Walentynowicz, powiedziała, że dla osób skupionych w komitecie Walentynowicz jest symbolem Solidarności. - Jej długie i ciężkie życie jest tego warte. Te ideały, którym ona życie poświęciła, wymagają pilnego upamiętnienia - podkreśliła. Dodała, że komitet zebrał 860 podpisów pod petycją ws. zmiany nazwy al. Zwycięstwa.

Przewodniczący komisji kultury i sportu gdańskiej Rady Miasta Marek Bumblis, który głosował za odrzuceniem wniosku komitetu, powiedział, że al. Zwycięstwa nosi tę nazwę od 1956 r. - Właśnie w tym symbolicznym roku została przemianowana z alei marszałka Rokossowskiego. Zmieniona wówczas i zachowana do dziś nazwa upamiętnia zwycięstwo nad faszyzmem i komunizmem - zaznaczył.

Bumblis zapewnił, że samorząd chce upamiętnić Annę Walentynowicz. Na ścianie domu, w którym mieszkała, pojawi się niebawem tablica. Radny nie widzi też przeszkód, by któraś z gdańskich ulic nosiła imię Walentynowicz, ale według niego powinna to być nowo zbudowana ulica - np. na terenach dzielnicy Młode Miasto, która ma niebawem powstać w centrum Gdańska na terenach, gdzie niedawno działała gdańska stocznia.

Podobną opinię w tej sprawie mają prezydent Gdańska Paweł Adamowicz i przewodniczący Rady Miasta Bogdan Oleszek. Ten ostatni zwrócił uwagę, że przemianowanie istniejącej, jednej z najważniejszych w mieście ulic, mogłoby stać się precedensem, w wyniku którego pojawiłyby się propozycje zmiany nazw innych, głównych ulic. - Ktoś np. mógłby zaproponować przemianowanie ul. Długiej - powiedział Oleszek.

Anna Walentynowicz, która zginęła w katastrofie smoleńskiej, była jedną z najważniejszych działaczek "Solidarności". To po jej zwolnieniu z pracy w Stoczni Gdańskiej rozpoczął się w sierpniu 1980 roku strajk, zakończony podpisaniem Porozumień Sierpniowych. Była ona jedną z najważniejszych działaczek Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego oraz Prezydium Międzyzakładowego Komitetu Założycielskiego NSZZ. Internowana w stanie wojennym; potem kilka razy aresztowana. W 1981 roku inwigilowało ją ponad 100 funkcjonariuszy i tajnych współpracowników SB. Służba Bezpieczeństwa próbowała ją otruć.

Walentynowicz konsekwentnie krytykowała Okrągły Stół i Lecha Wałęsę. Była jedną z niewielu, którzy od lat 80. mówili o agenturalnej przeszłości byłego prezydenta. W III RP została – jak duża część działaczy "S" - zmarginalizowana. W 2006 roku Lech Kaczyński nadał jej Order Orła Białego.

żar/Polskieradio.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »