„Gazeta Wyborcza” musi przeprowadzać zmiany, nawet po omacku, ponieważ traci czytelników - komentuje politolog Jakub Świderski z Uniwersytetu Gdańskiego dla "Gazety Polskiej Codziennie". I dodaje: "Agora waha się obecnie pomiędzy brnięciem w komercyjne dodatki do „Wyborczej” a usiłowaniem wpływania na politykę(...) "Gazeta Wyborcza”, jak sama jej nazwa wskazuje, bardzo chce wpływać na to, kto zostanie wybrany. Problem polega na tym, że sama obecnie nie wie, do kogo ma najbliżej.

 

Po rezygnacji Piotra Niemczyckiego przez trzy miesiące Agorą zarządzać będzie Wanda Rapaczyńska, członek Rady Nadzorczej spółki.

 

Jakie są wyniki sprzedaży "Gazety Wyborczej"?  W ubiegłym roku notowania giełdowe spółki  osiągnęły najniższy wynik w jej historii. W pierwszych trzech kwartałach 2012 r. zanotowała stratę netto na poziomie 8,7 mln zł. Tendencja zniżkowa utrzymuje się jednak już od lat, szczególnie od jednego z największych skandali III RP, tzw. afery Rywina. Skandal wybuchł po ujawnieniu propozycji korupcyjnej, którą Lew Rywin złożył Adamowi Michnikowi w lipcu 2002 r" - podaje GPC.

 

Cieszyć się i tyle. Dziennik Adama Michnika, który coraz bardziej staje się medium antykatolickim powinien znaleźć się w gronie tych gazet, które czytają jedynie fascynaci ideologiczni.

 

sm/Gazeta Polska Codziennie