"Pełniący obowiązki prezydenta Bronisław Komorowski poprosił TVP 1 o wywiad na żywo 3 maja. Publiczna Telewizja odmówiła" – donosi "Gazeta Wyborcza". Jako alternatywę telewizja publiczna zaproponowała Komorowskiemu orędzie. Jednak w zaistniałej sytuacji, Kancelaria Sejmu zwróciła się do telewizji komercyjnej. W efekcie, półgodzinny wywiad z Komorowskim wyemitował 3 mają TVN24.
Z korespondencji pomiędzy Kancelarią Sejmu a TVP wynika, że Bronisław Komorowski prosił o wystąpienie w formie wywiadu. TVP była gotowa na udostępnienie mu czasu, ale jedynie w ramach orędzia gdyż właśnie to w jej opinii oznacza "bezpośrednia prezentacja".
- Przeprowadzenie wywiadu, w którym dziennikarz TVP zadaje pytania panu marszałkowi, nie stanowi bezpośredniej prezentacji, a jest formą publicystyczną – podkreśla Przemysław Tejkowski, członek zarządu TVP. Dodał także, że wywiad z kandydatem na prezydenta, którym Komorowski de facto jest, w porze największej oglądalności, mógłby być odebrany jako przejaw kampanii wyborczej.
- Istotne jest ustalenie, czy zamiast wywiadu umożliwiono wygłoszenie orędzia i czy TVP nie utrudniała pełniącemu obowiązki prezydenta marszałkowi Komorowskiemu takiego bezpośredniego wystąpienia - powiedział w środę Witold Kołodziejski, przewodniczący KRRiT. Kołodziejski już zwrócił się do TVP o oficjalne wyjaśnienia w tej sprawie.
Z kolei, Romuald Orzeł, prezes TVP, oświadczył, że Telewizja Polska stanowczo odrzuca zarzuty, gdyż utrudnianie wystąpienia Komorowskiego byłoby wbrew art. 22 ust.2 Ustawy o radiofonii i telewizji. TVP jest bowiem zobowiązana do udostępnienia czasu antenowego naczelnym organom państwowym w celu bezpośredniej prezentacji oraz wyjaśnienia polityki państwa. Przepis Ustawy o radiofonii i telewizji doprecyzowuje rozporządzenie KRRiT z sierpnia 1996 r.
eMBe/interia.pl
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

