- Obchody zaczęłyby się pod Pałacem Namiestnikowskim w godzinę katastrofy o 8.41 modlitwą, złożeniem kwiatów, zapaleniem zniczy, złożeniem tam symbolicznego krzyża - chodzi o powtórzenie tego, co się działo 10 kwietnia ubiegłego roku, odtworzenie tamtego nastroju - mówi Tomasz Sakiewicz. Redaktor naczelny „GP” spodziewa się, że w uroczystościach weźmie udział nawet 100 tys. osób.

Wieczorem 10 kwietnia ma się odbyć msza św. w Archikatedrze lub innym warszawskim kościele, potem Krakowskim Przedmieściem przejdzie marsz. Wcześniej w ciągu dnia ma się odbyć koncert na jednym z warszawskich placów - w tej sprawie trwają jeszcze rozmowy z władzami miasta.

Z kolei dzień wcześniej, 9 kwietnia, pod ambasadą Rosji ma się odbyć protest - jak mówił Sakiewicz - przeciwko "tuszowaniu" śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej.

W niektórych punktach uroczystości mają wziąć udział także politycy PiS wraz z liderem partii Jarosławem Kaczyńskim. Ma to być m.in. pikieta przed Pałacem Prezydenckim, wieczorne czuwanie i uroczysty koncert.

Tygodniowe obchody mają zakończyć się w rocznicę pogrzebu pary prezydenckiej 18 kwietnia w Krakowie. Planowany jest także marsz spod Kościoła Mariackiego i zapalenie zniczy pod Krzyżem Katyńskim pod Wawelem.

eMBe/PolskaTheTimes.pl/Rzeczpospolita.pl

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »