W Poznaniu miał się dziś rozpocząć proces Aleksandra Gawronika, biznesmena i byłego senatora oskarżonego o podżeganie do zabójstwa Jarosława Ziętary. Jednak adwokaci oskarżonego wypowiedzieli pełnomocnictwa, więc proces odroczono – podaje RMF24.pl

 

Z reprezentowania Gawronika zrezygnowała trójka adwokatów. W tej sytuacji proces odroczono do 12 stycznia przyszłego roku. Aleksander Gawronik zapewnia, że zachowanie jego pełnomocników nie jest kruczkiem prawnym.

Biznesmen i były senator Aleksander Gawronik jest oskarżony o podżeganie do zabójstwa poznańskiego dziennikarza śledczego Jarosława Ziętary.

Jarosław Ziętara wyszedł z domu 1 września 1992 r. do pracy. Nigdy do niej nie dotarł. Nie znaleziono też jego zwłok. Według świadków, dziennikarz wsiadł do policyjnego radiowozu prowadzonego prawdopodobnie przez ludzi przebranych za funkcjonariuszy. Został uprowadzony. Miał być torturowany i w końcu zasztyletowany przez rosyjskojęzycznego mężczyznę. Ciało Jarosława Ziętary miało zostać rozpuszczone w kwasie.

Gawronikowi grozi kara wieloletniego więzienia, lub dożywocie. Ciała Jarosława Ziętary do tej pory nie odnaleziono.

 

KJ/rmf24.pl/P. Talaga, K. Kaźmierczak „Śmierć Jarosława Ziętary. Zbrodnia i klęska państwa”