Prezydent Niemiec Joachim Gauck oświadczył dziś, że nie będzie się ubiegał o ponowny wybór na najwyższy urząd w państwie. Jego pierwsza kadencja kończy się w marcu. 76-letni polityk uzasadnił swoją decyzję zaawansowanym wiekiem.
"Zdecydowałem, że nie będę ponownie kandydować na urząd prezydent" - powiedział Gauck na konferencji prasowej, która rozpoczęła się w południe w pałacu prezydenckim w Berlinie.
"Czuję się dobrze. Jestem jednak świadom tego, że okres życia pomiędzy 77 a 82 rokiem życia jest inny niż czas obecny" - dodawał Gauck.
Dla partii kanclerz Angeli Merkel decyzja Gaucka jest politycznym wyzwaniem. W Niemczech prezydent jest wybierany nie przez społeczeństwo, ale przez większość parlamentarną. Także w przyszłym roku odbędą się w Niemczech wybory parlamentarne.
Niedawno Gauck, sam będący heretyckim pastorem, skrytykował Polaków za naszą postawę wobec kryzysu migracyjnego. "Polacy potrafią być niesłychanie miłosierni, nie odkryli jednak - jak dotąd - tej zasady, że miłosierdzie nie obowiązuje tylko i wyłącznie w stosunku do naszych" - powiedział. Dodawał, że obecnie nie potrafimy okazywać "chrześcijańskiego miłosierdzia".
Pomimo wielu wcześniejszych miłych gestów pod adresem Polski w kontekście powyższej wypowiedzi jego decyzja o rezygnacji z ubiegania się o reelekcję musi cieszyć...
kad
