Gambia jest już państwem islamskim. Nie chodzi jednak o związki z organizacją terrorystyczną ISIS, ale o proklamowanie Republiki Islamskiej Gambii. Prezydent tego niewielkiego afrykańskiego kraju Jahja Jammeh ogłosił, że Gambia musi odciąć się od kolonialnej przeszłości, a uczyni to właśnie akcentując swoją islamskość.
W Gambii 95 proc. społeczeństwa wyznaje islam. Jammeh zapewnił, że wyznawcy innych wiar niż islam będą mieli swobodę praktykowania swoich religii.
"W zgodzie z tożsamością religijną kraju i jego wartościami, ogłaszam Gambię państwem islamskim. Muzułmanie stanowią w tym kraju większość, Gambia nie może pozwolić sobie na kontynuację kolonialnej spuścizny" - powiedział prezydent w gambijskiej telewizji.
Jahja Jammeh rządzi w Gambii od 21 lat. Jest znany między innymi z ostrej krytyki homoseksualizmu, ale także szerzej, narzucania krajom Afryki zachodnich wartości czy też "wartości".
Gambia to jeden mniejszych, a zarazem z najsłabiej rozwiniętych gospodarczo krajów świata. Zamieszkujągo bez mała 2 mln osób. Językiem urzędowym jest angielski. Niepodległość Gambia uzyskała w 1965 roku. Wcześniej kraj był brytyjską kolonią.
kad/the guardian/fronda
