„Wiadomości'” Kanału Pierwszego telewizji rosyjskiej pokazały duży materiał o losie bolszewickich jeńców w polskiej niewoli po wojnie 1920 r. Pada w nim określenie "polskie obozy koncentracyjne". Autorzy obrazu oskarżają Polaków o przyczynienie się do śmierci jeńców przetrzymywanych w polskich obozach. Padają również stwierdzenia, że o sadyzmie komendantów i strażników oraz informacje, że w niektórych przypadkach dochodziło do egzekucji jeńców.

 

O losy jeńców wojennych wziętych do niewoli po bitwie w 1920 roku Fronda.pl zapytała historyka doktora Marka Gałęzowskiego z IPN.

 

Doktor Marek Gałęzowski, IPN: Rosjanie podnoszą sprawę losów bolszewickich jeńców, wziętych do niewoli po bitwie z 1920 roku, za każdym razem, gdy strona polska mówi o polskich oficerach zamordowanych w Katyniu. Większość polskich historyków zgadza się z ustaleniami profesora Zbigniewa Karpusa, który badał losy jeńców osadzonych w polskich obozach. Z jego badań wynika, że warunki w obozach jenieckich w tamtym czasie w całej Europie były bardzo złe. Dotyczyło to obozów jenieckich na całym kontynencie. Śmiertelność była bardzo duża, głównie z powodu epidemii, m.in. tyfusu. W tym właśnie należy szukać przyczyn tak częstych śmierci bolszewików przetrzymywanych w Polsce. Polscy jeńcy wzięci do niewoli przez bolszewickie oddziały równie często umierali. Dodatkowo, Armia Czerwona dopuszczała się zbrodni na polskich żołnierzach. Już po Bitwie Warszawskiej podczas walk pod Kolnem wymordowano wielu walczących Polaków. Podobnych zbrodni dokonano więcej. Tymczasem do stronie polskiej dochodziło do takich incydentów sporadycznie, nie miały one charakteru masowych mordów.

 

Śmierci jeńców bolszewickich nie można stawiać na jednej szali z ofiarami zbrodni katyńskiej. Polscy żołnierze padli ofiarą mordu. Decyzja została wydana przez najwyższe władze Związku Sowieckiego. Na podstawie decyzji z 5 marca 1940 roku wymordowano łącznie ponad 21 tysięcy osób. Większość stanowili polscy oficerowie. W wypadku jeńców sowieckich nie było takiej decyzji. Nie sugerowano postępowania, którego celem miałaby być śmierć żołnierzy. Oni umierali przede wszystkim z powodu chorób i złych warunków sanitarnych.

 

W obozach jenieckich w II RP nie prowadzono również polityki sprzyjającej umieraniu. Takie praktyki stosowali Niemcy w obozach koncentracyjnych. Zmuszali oni więźniów do wycieńczającej pracy, by jak najszybciej umierali. To było celowe działanie. W Polsce nie było planów, by stwarzać warunki, przyspieszające śmierć uwięzionych. Nie było również ideologii, w imię której mordowano ludzi.

 

Trudno zająć jednoznaczne stanowisko w sprawie ewentualnej polskiej odpowiedzialności za śmierć jeńców bolszewickich. W jakimś stopniu władze zajmujące się warunkami w obozach jenieckich ponoszą współodpowiedzialność za ich losy. Jednak pamiętajmy, że warunki w polskich obozach nie odbiegały od norm obozów w innych krajach. Wina ówczesnych władz polskich jest więc taka sama, jak wina władz bolszewickich za to, że polscy jeńcy umierali w ich obozach. Sprawy śmierci jeńców bolszewickich nie można natomiast porównywać ze zbrodnią katyńską, która była wynikiem świadomej decyzji o mordzie na polskich oficerach.

 

Not. żar