Migracja to problem globalny i jako taki musi być rozwiązany w skoordynowany sposób – twierdzą państwa uczestniczące w szczycie G20, który odbywa się w Turcji.


W dokumencie zaznaczono, że wszystkie państwa powinny wziąć udział w rozwiązaniu kryzysu migracyjnego. Reuters pisze, że UE i Turcja, którym najbliższe jest zjawisko masowej migracji, od dawna zabiegały o uznanie go za problem o charakterze globalnym.

„Wzywamy wszystkie państwa do odpowiedzi na ten kryzys i ponoszenia ciężarów z nim związanych, w tym dotyczących relokacji migrantów, innych form ich humanitarnego przyjmowania, a także udzielania im pomocy i umożliwienia migrantom dostępu do usług, edukacji i środków utrzymania” – napisano w projekcie dokumentu.

Co więcej, przywódcy biorący udział w szczycie G20 uzgodnili, że zwiększą finansowanie dla międzynarodowych organizacji, pomagających w złagodzeniu kryzysu migracyjnego.

Prezydenci USA Barack Obama i Rosji Władimir Putin, a także kanclerz Angela Merkel opowiedzieli się za wzmożeniem walki z Państwem Islamskim. Kanclerz Niemiec podkreśliła też konieczność wzmocnienia zewnętrznych granic Unii. Biały Dom spodziewa się zwiększenia udziału francuskich sił zbrojnych w bombardowaniach pozycji Państwa Islamskiego. 

Wielu komentatorów zwraca uwagę, że szczyt jest okazją dla Władimira Putina, by wrócić między światowych przywódców. Od kilku miesięcy Kreml proponował Ameryce i Europie wspólną walkę z dżihadystami. Po zamachach w Paryżu i po wcześniejszym rozpoczęciu działań zbrojnych Rosji w Syrii, pozycja negocjacyjna Moskwy wzrosła.

Szczyt G20 potrwa do poniedziałku. Biorą w nim udział przedstawiciele najbogatszych krajów świata, w tym prezydent USA Barack Obama, prezydent Rosji Władimir Putin i kanclerz Niemiec Angela Merkel.

Do G20 należy 19 państw oraz Unia Europejska.


KJ/telewizjarepublika.pl