Sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Jens Stoltenberg udzielił wywiadu brytyjskiemu dziennikowi „The Telegraph”, w którym opowiedział o planach NATO w związku z wojną na Ukrainie i zagrożeniem dla państw Sojuszu. Zapowiedział wzmocnienie wschodniej flanki „na pełną skalę”.

Szef NATO wskazał, że Sojusz jest obecnie „w trakcie fundamentalnej transformacji” będącej odpowiedzią na „długoterminowe konsekwencje” działań Putina. Na wschodniej flance mają stacjonować siły zdolne do odparcia próby inwazji na państwa członkowskie. Decyzje ws. „transformacji” sojusznicy mają podjąć w czasie czerwcowego szczytu w Madrycie.

Stoltenberg zauważył, że już dziś na wschodniej flance stacjonuje blisko 10 razy więcej żołnierzy niż kilka miesięcy przed rosyjską inwazją. Wezwał też państwa Sojuszu do naśladowania Wielkiej Brytanii w pomocy Ukrainie. Przyznał przy tym, że niektóre państwa, w tym Niemcy, dokonują fałszywego rozróżnienia między dostarczaniem broni „defensywnej”, a dostarczaniem broni „ofensywnej”, co jest dla nich nieprzekraczalną „czerwoną linią”.

kak/The Telegraph, rp.pl, DoRzeczy.pl