Od czasu, gdy wystawa przedstawiająca okrucieństwo aborcji została zniszczona przy wejściu na Przystanek Woodstock i zarekwirowana przez służby porządkowe WOŚP Jerzy Owsiak nie złożył w tej sprawie żadnego oświadczenia.
- Chciałbym wierzyć, że stało się to bez Pańskiej wiedzy. Gdyby odciął się Pan od aktów przemocy wobec wystawy "Wybierz Życie" i potępił tych, którzy ją zniszczyli, dałby Pan jasny sygnał co do swoich intencji – pisze do niego teraz w liście otwartym Mariusz Dzierżawski, prezes Fundacji Pro, która przygotowała wystawę.
Dzierżawski przypomniał, że przed kilku laty WOŚP zbierała pieniądze na aparaturę ratującą życie wcześniaków. Dlatego chciał przyjechać do Kostrzyna, gdzie odbywał się festiwal. - Naszym celem jest ratowanie dzieci w tym samym wieku, jedyną różnicą jest to, że jeszcze przed narodzeniem – wyjaśnia Dzierżawski.
Szef Fundacji Pro złożył w piątek do prokuratury w Gorzowie Wielkopolskim zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez wieloletniego bliskiego współpracownika Jerzego Owsiaka, Radosława Mysłka, szefa Pokojowego Patrolu - służby porządkowej Przystanku Woodstock.
AJ/Kontakt
Zobacz także:
Zamaskowani bandyci zniszczyli wystawę "Wybierz życie" na Przystanku Woodstock
Chcą śledztwa w sprawie zniszczonej wystawy "Wybierz życie"
Czy organizatorzy Przystanku Woodstock okłamali policję?
Ważne lektury:
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »




