Aktyw terenowy Frondy nie próżnuje. We wtorek częstochowscy Frondowicze, jak na katolików przystało, rozpoczęli o godz. 19.30 swoją działalność Mszą Świętą w kościele pw. św. Ireneusza przy ul. Kilińskiego 132. Liturgia była odprawiona także w intencji nowo powstałego Terenowego Klubu Frondy.

Po Mszy Świętej w Ośrodku Duszpasterstwa Akademickiego "Emaus" odbyło się pierwsze spotkanie Klubu. Gościem specjalnym był perkusista Skaldów, Jan Budziaszek, który podzielił się z uczestnikami świadectwem na temat swojego życia i relacji z Bogiem.

- Chcemy spotykać się i dyskutować na nurtujące nas, trudne tematy. Dla wielu z nas Fronda jest ciekawą inspiracją – mówił przed spotkaniem jeden z inicjatorów częstochowskiego Klubu, Włodzimierz Skalik, w rozmowie z portalem Fronda.pl. - Do Frondy przyciągnęło nas tradycyjne, kontrrewolucyjne podejście do zamieszania pojęciowego, które jest groźne szczególnie dla młodych. Chcemy pomóc w porządkowaniu tego bałaganu – dodał.

 

sks

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »