Amerykański pionier biologii i przedsiębiorca Craig Venter z J. Craig Venter Institute (JCVI) wywołał międzynarodowy szum medialny ogłaszając, że stworzył pierwszą na świecie komórkę ze sztucznie skonstruowanym DNA.

Jednak wbrew doniesieniom medialnym naukowcy nie "stworzyli nowego życia”, tylko sztucznie skonstruowali istniejącą sekwencję DNA występującej w przyrodzie bakterii i reprodukowali ją w istniejących komórkach.

W badaniu opublikowanym przez środowiskowe czasopismo „Science” badacze skopiowali genom, czyli kompletną sekwencję genetyczną, a następnie użyli „machiny syntezy”, by chemicznie skonstruować kopię. Nowe DNA zostało wstawione do komórek bakterii innego typu. Te zreprodukowały komórki potomne z naturalnym i sztucznym DNA. Bakteria ze sztucznie skonstruowanym DNA replikowała się miliard razy.

- To pierwszy raz, gdy syntetyczne DNA uzyskało kompletną kontrolę nad komórką – powiedział Venter, który porównał proces do tworzenia oprogramowania komputerowego. Powiedział BBC: - Udało nam się pobrać syntetyczny chromosom i przeszczepić go do komórki biorcy – innego organizmu.

- Gdy tylko to nowe oprogramowanie dotrze do komórki, komórka czyta [je'/> i przekształca w gatunki określone w tym kodzie genetycznym.

Venter, który od lat pracował nad tworzeniem sztucznych form życia, odpowiedział w swojej autobiografii na krytykę, że posunął się za daleko i „bawi się w Boga”, mówiąc: - Zawsze odpowiadam, że – przynajmniej dotychczas – jedynie odtwarzamy pomniejszoną wersję tego, co już istnieje w przyrodzie.

- Myślę, że te komórki mogą stworzyć nową rewolucję przemysłową – powiedział. – Jeżeli rzeczywiście możemy wykorzystać je do produkcji, jakiej potrzebujemy, mogą pomóc uniezależnić nas od ropy i odwrócić część zniszczeń środowiska absorbując dwutlenek węgla.

Pomimo gorączkowej reakcji mediów, wypowiedzi przywódców religijnych są wyważone. Urzędnicy watykańscy byli zdystansowani w sądach o tym przełomie, twierdząc, że jest to dar ludzkiej inteligencji, z którego należy właściwie korzystać.

Przewodniczący Papieskiej Akademii Życia abp Rino Fisichella stwierdził: - Jeżeli zostanie wykorzystany dla dobra, do leczenia patologii, odnosimy się tylko pozytywnie. Jeżeli okaże się, że nie jest.. użyteczny, nie chroni godności osoby, wtedy nasz sąd się zmieni.

Stojący na czele Konferencji Episkopatu Włoch kard. Angelo Bagnasco powiedział, że odkrycie jest „dalszym znakiem inteligencji, darem Bożym dla zrozumienia stworzenia i umiejętności lepszego kierowania nią.” (...) „Z drugiej strony inteligencji nie ma bez odpowiedzialności. Każda forma inteligencji i zdobyczy naukowej... musi zawsze zostać skonfrontowana z wymiarem etycznym, który w samym centrum nosi prawdziwą godność każdej osoby.”

MJ/Lifesitenews.com

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »