Nowa ustawa bioetyczna zezwala na wykorzystywanie embrionów ludzkich do badań eksperymentalnych, czego zabraniało dotychczasowe prawo. Wyjątek stanowiły badania dla celów „terapeutycznych”, na co pozwolenia wydawała Francuska Agencja Bioetyczna.
Zgodnie z ustawą przyjętą przez Senat, badania z udziałem zarodków ludzkich będą „z zasady” dopuszczalne. Embriony mają być traktowane jako „materiał laboratoryjny”. Obecnie we Francji zamrożonych jest w sumie 150 tys. zarodków ludzkich, które będą mogły być wykorzystane w przyszłości. Ze zmiany prawa cieszą się naukowcy.
Przewodniczący senackiej komisji ds. bioetyki, Alain Milon, członek rządzącej partii Sarkozy'ego - UMP, powiedział podczas debaty, że jego córka, prowadząca badania z wykorzystaniem embrionów ludzkich, musiała wyjechać za granicę, aby się nimi zajmować. To dzięki Milonowi wprowadzono szereg nowych zmian w prawie bioetycznym.
– W ustawie naruszane są podstawowe prawa człowieka, w szczególności prawa dzieci, najbardziej bezbronnych obywateli – żalą się przedstawiciele Sojuszu, który sprzeciwiał się zmianie prawa.
Jednak Senat przyjął również poprawkę, która zwalnia lekarzy z obowiązku oferowania badań prenatalnych, wykrywających wady genetyczne, w tym zespól Downa u dzieci nienarodzonych. Kilka organizacji pro-life, m.in. Fundacja Jerome Lejeune, która finansuje badania dot. „chorób umysłowych" i wspiera rodziców dzieci dotkniętych trisomią, lobbowało za tym, aby badania przesiewowe nie były obowiązkowe, gdyż 96 proc. dzieci, u których wykryto zespół Downa, jest we Francji zabijanych przed narodzeniem.
Należy również podkreślić, że francuscy politycy nie zgodzili się na zezwolenie osobom, które nie mają własnych dzieci, do oddania nasienia lub komórek jajowych. Ma to zapobiegać zjawisku zamrażania komórek jajowych przez kobiety, które chciałyby urodzić dziecko poczęte in vitro po zakończeniu kariery zawodowej. Tekst znowelizowanej ustawy trafi ponownie pod obrady deputowanych w niższej Izbie.
Ł.A/LifeSiteNews
Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »

